28 / 02 / 17

Spotkajmy się w Łodzi • edycja II

Udostępnij

Dokładnie 4 lutego odbyła się druga edycja „Spotkajmy się w Łodzi” czyli wydarzenia, które ma na celu zjednoczyć łódzkie blogerki, zrobić coś dobrego, pozwolić zdobyć wiedzę, a przede wszystkim sprawić nam ogromną radość. 

Za organizacje wydarzenia odpowiedzialne były Sylwia oraz Kamila za co należą im się ogromne brawa. Doskonale zdaję sobie sprawę ile pracy pochłania organizacja jakiegokolwiek wydarzenia, a one poradziły sobie bardziej niż wspaniale. Zadbały o wszystkie szczegóły i to dzięki nim ta sobota była niezapomniana. :)

Niewiele zdjęć udało mi się zrobić podczas całego wydarzenia, dlatego część kadrów zapożyczone jest od innych dziewczyn.

fot: laydymami.blogspot.com

Spotkanie rozpoczęła Pani Agnieszka reprezentująca firmę JOICO. Bardzo, ale to bardzo ucieszyłam się na tą prezentacje. Jak wiecie moje włosy mają ze mną ciężkie życie. Nie daje im spokoju i ciągle z nimi kombinuję. :D Miałam już kiedyś styczność z produktami joico i musze przyznać, że zapisały się one w mojej pamięci jako jedne z najlepszych jakich używałam.
Na spotkaniu miałyśmy okazje posłuchać o najnowszych produktach i technologiach wprowadzanych na rynek przez firmę. Miałam tez okazje przetestować ich nową prostownicę, która ma pojemniczek na keratynę, a moje włosy niezwykle się z nią polubiły!

Dodatkowo otrzymałyśmy kilka produktów do przetestowania oraz vouchery na zabieg pielęgnacyjny. Jeśli uda mi się z niego skorzystać, napewno dam wam znać jak to odbiło się na kondycji moich włosów.

Kolejną częścią były szkolenia z najbardziej kolorową osobą na świecie czyli Anią z B. loves platesAnia nauczyła nas podstaw stemplowania paznokci i odpowiedziała na wszelkie nurtujące nas w tej kwestii pytania. Gdyby nie to, że już jakiś czas temu oddałam swoje paznokcie w ręce profesjonalistki (pozdrawiam Kinia! :*) to pewnie złapałabym bakcyla w tym kierunku!
Poza tym musze dodać, że Ania jest przekochaną osobą i uratowała moją prezentację użyczając mi dostępu do swojego laptopa. (Kto by pomyślał że rzutnik może nie mieć hdmi?! :D)

fot: birginsen.com

Potem pojawił się lunch, pyszny krem z białych warzyw. Kolejny raz musze pochwalić jedzenie w Tubajce. Szkoda, że ciągle mi tam nie po drodze, bo napewno wpadałabym częściej. 

Po przerwie na jedzenie spotkałyśmy się z rzecznik prasową manufaktury. Miejsca które chyba najbardziej kojarzy się wszystkim z Łodzią. Pani Agnieszka opowiedziała nam między innymi o współpracy z blogerami w takim miejscu jakim jest manufaktura. Ta prelekcja była niezwykle interesująca dla każdej z nas i wywołało długą, owocną dyskusje, dając nam przez to szeroki wachlarz cennych informacji. 

fot: laydymami.blogspot.com

Na samym końcu przyszedł moment na mnie! Ten dzień był dla mnie krokiem milowym. Pierwszy raz zdecydowałam się zaprezentować swoją wiedzę przed innymi. Uwierzcie, najadłam się ogromnego stresu, ale mimo wszystko było warto.
A o czym postanowiłam mówić? To chyba nasuwa się na myśl samo. Opowiadałam dziewczynom o fotografii w kotekście bloga i social media. Jak najłatwiej opanować podstawy, jak zapanować nad światłem, kompozycją, skąd czerpać pomysły i jak wykorzystać to co nas otacza w stworzeniu ciekawego kadru.
Dostalam wiele pozytywnych opinii na temat mojego gadania, więc jak na pierwszy raz uważam, że poszło nieźle i nieskromnie powiem, że wyszłam z tego spotkania z podniesioną głową. :D
Niedługo postaram się zamienić moją prezentację we wpis na blogu. Wiele osób o to prosiło, więc postaram się was nie zawieść.

fot: maddzik.blogspot.com

Na spotkaniu oczywiście nie zabrakło ogromnej ilości prezentów od sponsorów. Część z nich napewno będzie pojawiać się w przyszłych wpisach, a część pójdzie w dobre ręce. 

Podsumowując wszystko, jestem niezwykle szczęśliwa że miałam okazje brać udział w tym spotkaniu. Zobaczenie znajomych twarzy, plotki i wspólne spędzanie czasu w takiej grupie ładuje baterie pozytywną energią na długo.

Oczywiście, prawie mnie nie widać! Taka zaleta bycia wszędzie najmniejszą. :D 

Nasza łódzka grupa blogerek zaczyna się zgrywać ze sobą coraz bardziej i niezwykle podoba mi się w jakim kierunku to zmierza. Oby więcej takich spotkań i wydarzeń! 

Udostępnij

Skomentuj wpis